Szpakowski: Detektyw powinien być dobrym psychologiem
 Oceń wpis
   

Szpakowski: Detektyw powinien być dobrym psychologiem

Detektyw dobry na wszystko - Warszawa.NaszeMiasto.pl 04.03.2008

Detektyw to ostatnia deska ratunku, ktoś kto może rozwiązać każdy problem. Tak myślą często, ci którzy zwracają się pomoc. Jednak telewizyjny obraz twardziela z pistoletem w kaburze ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. Na co dzień ograniczają go przepisy, a uprawnienia ma niewiele większe od tych jakie ma każdy obywatel.

Rynek usług detektywistycznych w Polsce to nie tylko duże metropolie. Popyt na nie rośnie w małych miastach jak Ciechanów, Płońsk, Mława, czy Nowy Dwór. Małżeńskie zdrady, ustalanie miejsca, pobytu, zlecenia od firm sprawdzających pracowników to detektywistyczna drobnica. Porwania, zabójstwa, czy sprawy związane z wielkimi pieniędzmi to mniejszość zleceń. Do ich realizacji potrzeba odpowiedniego sprzętu i specjalnie przygotowanych agentów.– Pójdziesz do piachu. Wywiozą cię w bagażniku. Zapłacę ile trzeba – taką obietnica złożyła mieszkanka Mławy swemu mężowi. On miał dość awantur i zaproponował by się rozwiedli. Ona zaczęła mu grozić. Rozmowa toczyła się w ich mieszkaniu, ale była rejestrowana na dyktafonie. W samochodzie pod blokiem czekał detektyw. To jedna z typowych spraw jakimi się zajmują. Większość z nich przyjęcie zlecenia zaczyna nie od cennika, ale skrupulatnej selekcji. Eliminują w ten sposób tematy, które przerosłyby ich możliwości.
- Dobry detektyw powinien być dobrym psychologiem. Czasami klienci reagują zbyt gwałtownie. Wystarczy by poczekali dzień, czy dwa z podjęciem ostatecznej decyzji, a emocje mijają – mówi detektyw Bohdan Szpakowski. Biuro ma w Warszawie, ale rozszerzył swoją działalność o Ciechanów. Otworzył tu licencjonowaną agencję detektywistyczną ochrony osób i mienia „Lider”.
– Usługi detektywistyczne to działalność gospodarcza. Prowadząc ją trzeba pamiętać przede wszystkim o regulującej ją ustawie – twierdzi szef „Lidera”.
Ale mając za sobą tylko ustawę nie sposób funkcjonować w tej branży. Rozległe kontakty, czasami wsparte finansowymi argumentami to metody zapewniające skuteczność. – Nie pomogła mi prokuratura, policja, sąd rzecznik praw dziecka. Gdyby nie pomoc detektywa nie wiem czy odzyskałabym swoją córkę – mówi Olga z Płońska. Po rozwodzie wyprowadziła się z domu. Sąd przyznał jej prawo opieki nad dzieckiem. Ale mąż wywiózł córkę do swojej rodziny. Kiedy zawiodły próby jej odzyskania zwróciła się do detektywa. – Moi ludzie ustalili gdzie przebywa dziecko. Interweniowaliśmy w prokuraturze – mówi szef biura, które przyjęło zlecenie. Po dwóch dniach dziewczynka wróciła do matki. Kiedy zaginęła Mariola (27 lat) z Nowego Dworu rodzice poprosili o pomoc detektywa. Ten ustalił, gdzie i z kim przebywała ostatnio. Nie mógł zrobić nic więcej. Dziewczyna zatarła za sobą wszelkie ślady. Złożyła nawet oświadczenie na policji, by jej nie szukano. Więcej szczęścia mieli rodzice Pawła z Przasnysza. Pracujący i wynajmujący mieszkanie w Warszawie syn zaczął unikać z nimi kontaktu. Pomógł detektyw. Ustalił, że chłopak spędza czas w podejrzanym towarzystwie na niekończących się balangach. Dzięki rodzicielskiej perswazji wrócił do poprzedniego stylu życia.

Najtańsze są sprawy związane z rozwodami. Za zlecenie trzeba zapłacić 500-600 zł. Ale w tej branży nie ma sztywnego cennika. Ustalenie miejsca pobytu to przeważnie 2 tys. zł. Podobnie kosztują zlecenia od firm, które chcą sprawdzić czy np. menadżer nie pracuje na dwie strony. Nie są to małe pieniądze, ale i niełatwo je zarobić. Praca detektywa to ciągłe balansowanie na granicy prawa. A detektywa który potrafi rozwiązać każdą zagadkę można znaleźć tylko w telewizji.

Autor: Piotr Siwanowicz  -  Naszemiasto

http://warszawa.naszemiasto.pl

Więcej: Agencja Lider Detektyw Ochrona Windykacja Konwojowanie

Agencja Ochrony Lider pilnuje Parku Branickich
 Oceń wpis
   

Agencja Ochrony Lider pilnuje Parku Branickich


Park Branickich pod ochroną - Poranny.pl

Autor: Jarosław Sołomacha - Poranny.pl

W Parku Branickich jest bezpiecznie. A ma być jeszcze bezpieczniej. Magistrat zdecydował, że staną tam dwie budki wartownicze.

(Fot. Wojciech Wojtkielewicz)

Po co to wszystko? – Pomimo ochrony w parku dochodzi do aktów wandalizmu. Jakiś czas temu grupa młodych osób wracała z imprezy i postrącała dachówki z ogrodzenia.

Lepiej dmuchać na zimne. Nie chcemy, żeby w parku pojawiało się graffiti i inne zniszczenia – tłumaczy Tomasz Ćwikowski z biura komunikacji społecznej białostockiego magistratu.

Właśnie z tego powodu parku będą strzegli ochroniarze w dwóch budkach wartowniczych. Miasto już ma umowę z firmą ochroniarską na pilnowanie porządku w Parku Branickich. Bazą wypadową strażników jest „domek” przy wejściu od strony ulicy Akademickiej. Teraz zostanie on zastąpiony budkami.

– Mogą być ustawione przy dwóch wejściach, np. jedna strażnica zastąpi domek przy Akademickiej, druga może stanąć od strony Legionowej – rozważa Ćwikowski.
Magistrat ogłosił właśnie przetarg na strażnice. Wiadomo, że będą brązowe lub zielone, wykonane z metalu bądź plastiku. Budka będzie niewielka. Jej ściany mają mieć długość nieco ponad metr. Ale warunki pracy będą w miarę komfortowe. Podłoga ma być docieplona styropianem, co jest ważne szczególnie zimą. Do budki ma być także doprowadzony prąd. Szyby w oknach będą wykonane z bezpiecznego, wzmocnionego szkła. Bo strażnica ma spełniać także rolę punktu obserwacyjnego.

– Będą to budki częściowo przeszklone, więc wartownik będzie cały czas widział, co się dzieje dookoła – zachwala Ćwikowski.

Bo w parku piją i wywołują bójki

Po co to wszystko? – Pomimo ochrony w parku dochodzi do aktów wandalizmu. Jakiś czas temu grupa młodych osób wracała z imprezy i postrącała dachówki z ogrodzenia – wspomina Ćwikowski.

– W takich miejscach często pojawiają się niepożądane osoby. Czasami piją alkohol, wywołują bójki – wyjaśnia Bohdan Szpakowski, szef agencji ochrony Lider pilnującej parku. – Dosyć często tam interweniujemy. Na szczęście współpraca z policją i strażą miejską układa się bardzo dobrze. Służby szybko przyjeżdżają na miejsce.

Powinno być bezpieczniej, ale...

Jednak do poważnych przestępstw w parku na szczęście nie dochodzi. Najczęściej zdarzają się drobne wykroczenia. – W ostatnim czasie nie odnotowaliśmy tam żadnych szczególnych wybryków – uspokaja Dariusz Kędzior, oficer prasowy białostockiej policji.

Także ochroniarze przyznają, że najczęściej chodzi o picie alkoholu. Bo podobno w parku jest do tego szczególny klimat.

Jednak szefowie strażników nie do końca są przekonani co do trafności pomysłu z budkami. – Pewnie dzięki nim będzie bezpieczniej – zastanawia się Szpakowski. – Ale z drugiej strony, strażnicy będą pracowali oddzielnie. A co patrol, to patrol. Kiedy jeden ochroniarz jest czymś zajęty, drugi może wezwać pomoc. W budkach można postać i wypić herbatę. Ale podstawowym zadaniem ochroniarzy jest patrolowanie parku – dodaje.

http://www.poranny.pl

Więcej: Agencja Lider Detektyw Ochrona Windykacja Konwojowanie

Detektyw ratuje niejedno małżeństwa, mówi B. Szpakowski
 Oceń wpis
   

Detektyw ratuje niejedno małżeństwa, mówi B. Szpakowski

Latem nie śledzą - Życie Warszawy

Autor: Piotr Siwanowicz 26-06-2008  
 

Zdrada w wakacje? – Nie ma mowy, w lipcu i w sierpniu mamy najmniej zleceń od podejrzliwych małżonków. Razem spędzają urlop i są sobie wierni – przyznają detektywi.

źródło: Życie Warszawy

Konflikty rodzinne, zdrady, ustalenie miejsca pobytu to blisko 80 procent spraw zgłaszanych przez warszawiaków do agencji detektywistycznych. Ale ich pracownicy mówią wprost: rzadko rozpoczynamy prywatne dochodzenie, bo wiele osób, gdy opadną emocje, wycofuje zlecenia. Natychmiastowego działania żądają obawiający się jelenich rogów mężowie i wściekłe z powodu podejrzeń o ich niewierność żony.

– Dobry detektyw to przede wszystkim negocjator wyciszający emocje swych klientów. Wystarczy zaczekać dzień, dwa, by opadło wzburzenie. Zawsze namawiam ich do spokoju – wyjaśnia Bohdan Szpakowski, właściciel Licencjonowanej Agencji Detektywistycznej Ochrony Osób i Mienia w Warszawie. Nie zaprzecza, że postępujący tak detektywi ratują przed kryzysem niejedno małżeństwo.

Ale teraz pomagają w tym także wakacyjne rodzinne wyjazdy. – Wspólny wypoczynek nie służy podejrzeniom – dodaje Szpakowski.

A obroty spadają...

Detektywi przyznają jednak, że chociaż cieszą się, gdy klienci się godzą, to niestety z tego powodu pieniędzy im nie przybywa. – Wolałbym, by wakacje były krótsze. To czas, kiedy ludzie nie wydają u nas pieniędzy na sprawdzanie, co kto robi, kiedy jest bez drugiej połowy. Obroty spadają znacznie – wyjaśnia warszawski detektyw.

W czasie wakacyjnej przerwy znacznie mniej jest także innych spraw, nie tylko dotyczących spraw damsko-męskich.

– Ludzie bardziej zainteresowani są odpoczynkiem. Do poważnych spraw chcą wrócić dopiero we wrześniu – mówi inny „prywatny śledyczy”.

A jeśli już ktoś wynajmie detektywa, by śledził kogoś na wakacjach, ile będzie musiał za to zapłacić? Godzina pracownika agencji w terenie to wydatek minimum 50 zł. Plus koszty.

– Praca operacyjna nie należy do łatwych – mówi Krzysztof Walendziewski z firmy Lider.

Za najtrudniejsze sprawy klient musi zapłacić nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Ale agencji będących w stanie się ich podjąć jest w Polsce zaledwie kilka.

Bednarski nie na kłopoty

Fachowcy przyznają, że pospolity Bednarski ma niewiele większe uprawnienia od przeciętnego Kowalskiego, a jego klienci mają często lepszy sprzęt do rejestracji dźwięku lub obrazu niż wynajęty przez nich detektyw.

Licencjonowanych agencji jest w Warszawie jedynie 20. Ale detektywistyczne usługi oferuje znacznie więcej. Jak to możliwe? Wystarczy koncesja na ochronę mienia i osób, a przy wpisie do rejestru działalności gospodarczej wymienić „usługi detektywistyczne”. – Takie firmy mają często tańszą ofertę, ale i poziom ich usług niższy – uprzedzają legalni detektywi.

Więcej: Agencja Lider Detektyw Ochrona Windykacja Konwojowanie

Agencja Detektywistyczna, Ochrony Osób i Mienia Lider
 Oceń wpis
   

Agencja Detektywistyczna, Ochrony Osób i Mienia Lider

Licencjonowana Agencja Detektywistyczna, Ochrony Osób i Mienia "LIDER" oferuje następujące usługi:

Ochrona stacjonarna
          - pełną ochronę mienia w zakładach pracy oraz w sklepach, szkołach, przedszkolach, żłobkach, urzędach i innych obiektach            użyteczności publicznej,
          - zabezpieczenie fizyczne obiektów, imprez masowych,
          - konwoje wartości pieniężnych i przedmiotów wartościowych,
          - fizyczną ochronę osób także Very Important Persons,
          - obsługę recepcji przez wykwalifikowane pracownice (obsługa komputera, znajomość języków obcych),
          - usługi detektywistyczne w nieograniczonym zakresie (profesjonalizm, dyskrecja),
          - sprawdzanie wiarygodności podmiotów gospodarczych i osób fizycznych,
          - zabezpieczanie imprez kulturalno-artystycznych,
          - Współpracujemy z firmą "HOBUS" wykonującą elektroniczne i techniczne zabezpieczenia obiektów,
          - kontrolę i nadzór ochrony sprawuje licencjonowany inspektor ochrony fizycznej - zgodnie z wymogami ustawowymi.

Na życzenie Kontrahenta Agencja jest w stanie zaoferować: Agentów ochrony wyposażonych w broń palną i środki przymusu bezpośredniego Indywidualną ochronę osobistą dla wskazanych osób, doraźną lub stałą, a także w zakresie zabezpieczenia imprez. Agenci ochrony przeszli należycie przeszkolenie zawodowe i posiadają doświadczenie oraz praktykę zawodową. W trakcie wykonywania obowiązków służbowych ubrani są w jednolite uniformy, wyposażeni w identyfikatory oraz w środki łączności.

Usługi detektywistyczne

         - usług detektywistyczne na terenie całego kraju
W zakres tych usług wchodzą między innymi takie czynności:
          - cywilno-rodzinne
          - gospodarczo-finansowe różnych podmiotów
          - windykacja należności
          - sprawdzanie wiarygodności firm i osób

Agencja LIDER prowadzi swoją działalność detektywistyczną na podstawie nowego zezwolenia MSWiA /nr. 56 w całym kraju. Właścicielem Firmy jest Bohdan Szpakowski absolwent m. innymi wydziału Prawa i Administracji UMK w Toruniu, Wydziału polityczno-prawnego ASW MSW w Warszawie, mediator sądowy upoważniony do prowadzenia mediacji sądowych. Właściciel posiada Licencję detektywistyczną Nr. 417 Nasza Firma funkcjonuje na rynku od 1999 roku. Spełniając wysokie wymagania dotyczące czynności detektywistycznych gwarantujemy Państwu pełną satysfakcję oraz zadowolenie z wykonywanych przez nas usług.

Windykacja

Licencjonowana Agencja Detektywistyczna Ochrony Osób i Mienia LIDER B.Szpakowski obok usług w zakresie ochrony osób i mienia, konwojowania oraz detektywistyki zajmuje się windykacją długów. Mając na uwadze skuteczność działania wprowadzamy nowe, oryginalne metody odzyskiwania długów w ramach programu " Pogromcy dłużników".  Opieramy się na wzorach zastosowanych m. innymi we Francji i Hiszpanii. A więc pracownicy Firmy uczestniczący w czynnościach mających na celu odzyskanie zadłużenia będą występować w uniformach wyróżniających ich dość znacząco, odpowiednio oznakowani. Tak samo będą oznakowane pojazdy samochodowe, którymi się będą poruszać. Jest to forma wyjątkowa, przynosząca dość wyraźny wzrost odzyskań długów. Wg analiz firm które wdrożyły tę formę działalności skuteczność działania wynosi około 90%.

Konwojowanie

Firma LIDER Bohdan Szpakowski może wykonywać usługi w zakresie konwojów wartości pieniężnych i innych.
Posiadamy do dyspozycji transport samochodowy w postaci samochodów ciężarowych, dostawczych i osobowych. Ochroną konwojów zajmują się pracownicy wyposażeni w broń palną.
Usługę wykonujemy profesjonalnie. Mamy w tym zakresie doświadczenie. Wykonywaliśmy m.in. konwoje takich wartości jak "Konstytucja z 1791 roku" oraz "Księgi Głubczyckie".

BIURO: ul. Buńczuk 9
02-267 Warszawa

tel. (0-22) 868-45-77
tel/fax. (0-22) 886- 65-32

tel. kom. 0-602868643
tel. kom. 0-606906203
tel. kom. 0-608047715

Mapa dojazdu
kontakt@lider-ochrona.pl

Lider-Ochrona.pl